Czekam na peronie
Po s3onecznej stronie
Sam ju? nie wiem czgo chce
Czuje sie jak w domu
W towarzystwie torÃłw
Z wy?szych kolejowych sfer
Nie przeszkadza mi od lat
—e z g3o¶nikÃłw p3ynie w ¶wiat
Ta zapowied1 ktÃłr± znam
Dobrze znam
ref: Ka?dy poci±g odje?d?a w nieznane
Semafory podnosz± swe ramie
Ma3e stacje jak sen
Gdzie¶ odp3ywaj± jak 3odzie
Ka?dy poci±g odje?d?a w nieznane
Ko3a graj± odwieczn± ballade
I nie wa?ne czy w moll
Nie wa?ne czy w dur
Byle stroi3y do snu
Czekam na peronie
A na ¶lepym torze
Jaki¶ poci±g konczy bieg
Lawki s± zajete
Jak przed wielkim ¶wietem
A podrÃł?ni gapi± sie
Nie przeszkadza mi od lat
—e z g3o¶nikÃłw p3ynie w ¶wiat
Ta zapowied1, ktÃłr± znam
Dobrze znam