[S3oniu]
Ludzie o stu obliczach w tym mie¶cie o stu twarzach
Gdzie opinia publiczna kreuje w faktach kto¶ powtarza
Wielki brat patrzy, co¶ spieprzy3e¶ ¶lady zatrzyj
To ?yciowe konszachty, ploty grubymi niami szyte
Gdzie najwiekszym zaszczytem jest ca3owaa ty3ek szefa
Z3ota m3odzie?, gie3dowy raj, szara strefa
Nieprzypadkowa zbie?no¶a faktÃłw i znanych osÃłb
Karierowicze sprzedaj±cy ty3 dla zbicia sztosu
Dosya przelanych potÃłw by zasilia odmet morski
Brutalnego ?ycia lekcja, za przyk3ad obraz Polski
Dni beztroski do ktÃłrych ka?dy cz3owiek tesknie wraca
Ci±g3y rozbÃłj na ulicy, kiepsko p3atna praca
Gorzki posmak ?ycia jednak czerpany gar¶ciami
Setki ludzi podobnie zawik3anych w3asnymi sprawami
To dla nich wszystko, wybrani otwÃłrzcie oczy
Siedem Lez, sen prefii sen proroczy
[Stopczyk]
Zakrecony jak bibu3a nie wiesz o co cho (cho)
Tak jak bym nawija3 o szeratonach co
Dla innych bloki to t3o, dla mnie lasek na przeciwko (no)
Niczego nie wysysam z palca (nie)
Nie mÃłwie o rzeczach, o tym co mnie nie dotyczy
Szukasz przyczyn, w ¶wiecie w ktÃłrym tylko hajs sie liczy
Jestem inny ni? oni, mam inne sny
Ty do ciebie nienawi¶a jak w saint denis
To s3yszysz i nie mo?esz strawia, a umia3e¶ zdradzia
To powiem ci, ja to wszystko prze?y3em
Ta, wszystko znane z do¶wiadczenia
Tych rzeczy nie zmieni3em, nie wymy¶li3em ch3opaku
Stopczyk te? tam siedzia3 na trzepaku
To s± fakty ch3opaku, fakty ch3opaku, fakty
Nie jestem taki jak ty, mam dosya takich praktyk
Lecz widze ich coraz wiecej jak "ars prawdy" ciecie
Prawdziwych s3Ãłw arsena3, bedziesz mniema3
—e Siedem Lez to ¶ciema, ?e Obiektyw to ¶ciema
Ciebie nie ma
Ref.:
To s± fakty choa ty w duszy zaprzeczasz
To s± fakty na gor±co z ?ycia przekaz
To s± fakty z ?yciem koszachty to lekcja prawdy
To s± fakty, to s± fakty
[Studniarek]
S3ysza3e¶ to nieraz, w tym ma bya dusza
Nic nie napisze ci lepszego scenariusza ni? ?ycie
Krwi± i potem zapisane strony w twoim ?yciorysie
Co¶ widzi mi sie, ?e inaczej na to patrzysz
Co¶ widzi mi sie, ?e inne by3y fakty
Mam racje, wyssa3e¶ informacje z palca
Ja od malca nauczony mÃłwia prawde, zara?ony t± zasad±
Nie trzymasz sie faktÃłw wszyscy ci jad±
Skoncz z t± parad±. mÃłwienie prawdy nie jest wad± sk±d?e
Postepuj m±drze, ?ycie daje w ko¶a
Mam do¶a farmazonÃłw, fa3szywych plonÃłw, plotek
Spreparowanych fotek, twÃłj honor ju? poszed3 pod m3otek
Sprzedane, historie przejarane, historie nie prawdziwe
Nas3ucha3em sie ich tyle, ?e ju? mi starczy
Nie jestem bogatszy to na pewno
Jestem ostro?niejszy to jedno
A drugie szczero¶a lubie
Opowie¶ci d3ugie oparte na faktach
Nie szampan na jachtach a browar w jordanku na przystanku
Domagasz sie faktÃłw masz to jak w banku
Nie w drogim ubranku nie, nie
Co z tego bo to zwolennik stylu podwÃłrkowego
Czesty bywalec Wis3y brzegu prawego
Czy to jasne, jak s3once, fakty gor±ce
Prawdziwa przyjemno¶a, nie przypadkowa zbie?no¶a
Koniec tych k3amstw, o¶wietlimy t± ciemno¶a
[Nosek]
To s± fakty cz3owieku fakty
Wszystko prawda na sto procent wiec to docen, koleszko docen
Bo to czysty przekaz jak 3zy krystaliczne, jak oligocen
Co Siedem Lez, Obiektyw, S3on, Stopczyk, Tektyw, Rzensa, Studniarek
Ustawki, kolejne nagrywki to wszystko dla rozrywki
W miedzy czasie szybkie fifki, z duszy muzyka bez cienia ryzyka
Liryka na faktach oparta, zawsze podniesiona garda
Do tego jeszcze farta troche i tak odreaguje w sobote
Kopi±c sobie zoche z kumplami pomiedzy buchami
Na 3awce ca3ymi dniami w3a¶nie z wami
W3a¶nie z wami nie mijam sie z faktami (nie)
Nie ma mowy o farmazonie, nikt z nas w k3amstwie nie tonie
A co nie, a co nie
[Tektyw]
Racja, os3yszane raperÃłw, rymy wyssane z palca
Z palca tak, mo?esz wsadzia go w dupe
Prasa nie zarzuci mi k3amstwa, wiem co mÃłwie
Tektyw jak cios w twoj± dume
Wiesz jak to boli, dostajesz w dupe gdy reszta wyczuje, ?e k3amiesz
Zaufanie nie masz, mia3e¶ powody
Wrzua se na wage s3owa, zobaczysz s± l?ejsze od wody
Jak prawda na wierzch wyp3ywa splamiona
Zbie?no¶a osÃłb i faktÃłw nie jest przypadkowa
To daje mi kontrast (prawda) prawda ?ebym trzyma3 constats
Morda na k3Ãłdke, pokÃłj na blokach
Stopa (aaa) bywasz tam u mnie (a nie?)
Kto wiecej wie (wie) tym stary sie wiecej przejmuje
Rozumiesz, a w muzyce tak cie znam jak cie s3ysze
Wiec tak cie kupie, teraz wszyscy k3ami±
Pogon za prac±, praca za ktÃłr± nie p3ac± producenci
Teraz wszyscy, teraz wszyscy k3ami±, k3ami± jak najeci
Aaa Tektyw
Ref. x3
Wyrobi3 sie z nas ten typ ?o3nierza
Jakiego nie zna3a dot±d Polska
|