Od najm3odszych swoich lat
—y3em bez wiary w waszej prawdy sens
Wci±? mam przed sob± to
Stalowy skot przed oknem mym
Ciemne sprawy i pusty dom
Wci±? mam pamiea o nadziei mej
Ciemne sprawy i pusty dom
Niech skoncz± sie
Bo jak pies ju? nigdy nie bede ?y3
Chcia3em inaczej ?ya
A nie co rano liczya ka?dy grosz
Chcia3em inaczej ?ya
Bez utopi politycznych k3amstw
Chcia3em inaczej ?ya
Nie bya poligonem w±tpliwych zmian
Chcia3em inaczej ?ya
Wci±? sie bawia kiedy ma m3odo¶a trwa
Upad3 porz±dek starych prawd
Spali3 go ogien ludzkich serc
Wiec mam co by3o w snach
Wolno¶a o ktÃłrej marzy3 ka?dy z nas
Nagle kto¶ zniszczy3 to
Wiec mam niedole co mÃłj drugi krok
Mgliste jutro z3odziej rz±d
Co mÃłwi± nam
—e ka?da zmiana musi miea swÃłj koszt
To nie mo?e ju? d3u?ej trwaa
Razem rozpieprzmy to
Nikt nie bedzie tak d3u?ej ?y3
Razem rozpieprzmy to
Teraz !!!.