By3e¶ jeszcze dzieckiem gdy ¶piewa3em TwÃłj hymn
Jeszcze dzi¶ pamietasz jego s3owa nuc±c je
Ka?dy pozostawia na tym ¶wieci swÃłj ¶lad
Mo?esz o tym szybko sie przekonaa s3ysz±c mnie
I g3os sie rozchodzi chocia? nie ma gard3a
Wydaj±c krzyk
Nie mo?esz w to uwierzya ?e mnie nie ma
Ale tak musi bya
Ide kret± drog± ktÃłra nie konczy sie
Nie miej do mnie ?alu gdy nie przyjde
Dzi¶ na czas
Musisz pisaa hymny aby ¶piewaa im je
Potem gdy odejdziesz pozostawisz s3owa twe