D3on podpisuj±c papier, miasto star3a
Piea w3adczych palcÃłw oddech taksowa3o
Przepo3owi3o kraj i zdwoi3o glob umar3ych
Tych pieciu krÃłlÃłw krÃłla zabia da3o
D3on z ramieniem sie 3±czy
Kurczowo cisn± krede stawy d3oni
Reka rz±dzi lito¶ci±, reka niebem rz±dzi
Lzy nie pop3yn± z d3oni
D3on sp3odzi3a gor±czke podpisuj±c traktat
G3Ãłd pocz±3 szalea i szarancza spad3a
Pote?na jest d3on, ktÃłra kretym biegiem ¶wiata
Przez nabazgrane imie w3ada
|