Za kaÂżdym razem gdy jestem sam
Je¶li w ogÃłle muszê byæ
Przerasta chleb puchn± dni
Zimne i blade jak ja i Ty
Na brzeg wyrzuca nas pr±d
Pod wod± szukam Twoich r±k
I pêka uchwyt siÂł wci±¿ brak
Od nowa boli kaÂżdy krok
I wci±ga gÂłÃªbin czarny pÂłaszcz
Pod wod± znajdê ¶wieÂży trop
Zawsze kiedy o mnie ¶nisz je¶li w ogÃłle co¶ siê ¶ni
Z czarnej nocy z gêstej mgÂły
Wylewa Rzeka i ja i Ty
Jednym tchem niesieni
Niewielki Skrawek Ziemi
Nim pêkn± liny spÂłonie las gdzie¶ w burzy trzeba znale¼æ nas
Rozbijê niebo zdÂławiê wiatr
Pod nogi padnie mniejszy ¶wiat
No a gdzie¶ w serca dnie w maju w cieniu drzew w cichym ¶nie kocham Ciê